Goście wygrali zasłużenie. Nie oznacza to jednak, że GKS poddał się bez walki i nie miał swoich okazji bramkowych. Na strzał w poprzeczkę Bojdzińskiego i bramkę strzeloną przez Majkę w 32. min próbował odpowiedzieć Jurczak, lecz jego strzał obronił Janczyk. Po przerwie goście często gościli pod bramką GKS. Świetną okazję miał m.in. Kusiak. Raciborowiczanie mogli też mówić o szczęściu po interwencjach… Bączkiewicza. Raz przypadkowo trafił piłką w poprzeczkę swojej bramki, innym razem piłka po jego interwencji trafiła w T. Dolińskiego. W końcówce w zamieszaniu pod bramką Łużyc szczęścia zabrakło natomiast Jurczakowi. – Jestem zły, bo mogliśmy wykorzystać jedną z wielu sytuacji, strzelić drugą bramkę i spokojnie czekać do końcowego gwizdka. Przez nieskuteczność musieliśmy martwić się o wynik do końca – powiedział trener gości Waldemar Wolreiter. – Walczyliśmy, graliśmy ambitnie, ale przegraliśmy zasłużenie – powiedział z kolei kierownik GKS Mirosław Różycki. Dzięki wygranej zespół z Lubania ma tyle samo punktów co prowadząca w tabeli Olimpia Kowary (lepszy bilans bramek).
Galeria zdjęć - zobacz.
RACIBOROWICE - ŁUŻYCE 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Majka (32). Czerwona kartka: M. Doliński (GKS, 72 – za dwie żółte).
Żółte kartki: M. Doliński oraz Lużyński, Malinowski, Fereniec, Bojdziński. Sędziował: Krzysztof Sobol. Widzów: 100.
ŁUŻYCE: Janczyk – Czuchryta, Andruchów, Malinowski, Lużyński, Modzelewski, Bojdziński (87 Łotecki), Sorokulski, Gawroniuk (62 Fereniec), Majka (90 Burzyński), Kusiak (90 Szymański).
W innych meczach:
Czarni Lwówek Śląski - Piast Wykroty 0:0. Olsza Olszyna - Leśnik Osiecznica 1:5 (Karolewicz - Górski 2, Jackowiak, J. Szkarapat, Zaraziński). BKS Bobrzanie Bolesławiec - Victoria Ruszów 4:1 (J. Bochnia 16, 80, Filipiak 65, Wojciechowski 83 - Muła 10). Włókniarz Mirsk - Piast Dziwiszów 7:0 (Wichowski 6, 23-karny, B. Morzecki 37, 56, 90, Chlabicz 50, Kowalski 88). GKS Warta Bolesławiecka - Olimpia Kowary 0:3 (Hobgarski 6, 45, Udod 12). Orzeł Wojcieszów - Olimpia Kamienna Góra 0:2 (Horyk 30, 88). Pagaz Krzeszów - Lotnik Jeżów Sudecki 2:2 (Sowa 87, Wąchała 90+5 - Hobgarski 60, Kocot 86).
Kategoria:
seniorzy
Łużyce przeskoczyły BKS Bobrzanie (2012-04-07 19:52:44)
Spotkanie w Lubaniu było ciekawym widowiskiem. Na boisku żadna ze stron nie odpuszczała przez pełne 90 minut. Mecz doskonale mógł się rozpocząć dla gospodarzy. Już w pierwszej akcji Majka wpadł z piłką w pole karne, odegrał do Kusiaka, ale ten atakowany przez obrońców uderzył nad poprzeczką. Później Fościak obronił uderzenie Majki z rzutu wolnego. W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić goście. Mirszczanie dość często gościli pod bramką Łużyc, ale ich akcjom brakowało wykończenia. Pierwszego gola kibice w Lubaniu oglądali w 26. min. Wówczas po zagraniu ręką przez Badurę tuż przed polem karnym z rzutu wolnego tuż przy słupku piłkę ulokował w siatce Modzelewski. W odpowiedzi w 38. min zza pola karnego tuż nad poprzeczką uderzył Chlabicz. W 40. min gospodarze podwyższyli prowadzenie. Z rzutu wolnego z głębi pola piłkę w pole karne wstrzelił Modzelewski, do piłki w zamieszaniu dopadł Kusiak, ale został powstrzymany przez Fościaka. Następnie piłka spadła pod nogi Bojdzińskiego i po chwili ugrzęzła w siatce. Goście po przerwie nie zamierzali się poddawać. W 68. min piłkę pod poprzeczkę wpakował rezerwowy Jasiński. Stracony gol pozytywnie podziałał na miejscowych, którzy w ciągu minuty zdobyli dwa gole. Najpierw w 72. min po dośrodkowaniu Majki z rzutu rożnego strzałem głową na 3:1 podwyższył Fereniec. Po chwili fatalny w skutkach błąd popełnił bramkarz Włókniarza, któremu piłka wyślizgnęła się z rękawic i spadła pod nogi Majki. Ten tylko dopełnił formalności. W 80. min rozmiary porażki gości zmniejszył B. Morzecki. – Bardzo cieszymy się z wygranej. Spodziewałem się trudnego meczu i tak rzeczywiście było. Cieszę się, że w zespole jest coraz więcej młodych wychowanków. Mamy swoje problemy, ale mimo nich w każdym meczu gramy o wygraną – powiedział po meczu szczęśliwy trener Łużyc Waldemar Wolreiter.
ŁUŻYCE – WŁÓKNIARZ 4:2 (2:0)
Bramki: 1:0 Modzelewski (26), 2:0 Bojdziński (41), 2:1 Jasiński (68), 3:1 Fereniec (72), 4:1 Majka (73), 4:2 B. Morzecki (80). Żółte kartki: Czuchryta oraz Jasiński. Sędziował: Sławomir Michałczak. Widzów: 100.
ŁUŻYCE: Janczyk – Malinowski, Andruchów, Czuchryta (63 Fereniec), Lużyński, Modzelewski, Jakimowicz, Gawroniuk (86 Burzyński), Bojdziński (80 Misiurek), Kusiak (90 Szymański), Majka.
WŁÓKNIARZ: Fościak – Dołęga, Kowalski, Grygiel (84 Supel), Niemienionek, Sz. Morzecki (90 Śliwiński), Chlabicz, Badura (55 B. Morzecki), Juźwik (46 Jasiński), Wichowski, Faściszewski.
W innych meczach:
Lotnik Jeżów Sudecki - BKS Bobrzanie Bolesławiec 3:0
Olimpia Kowary - Orzeł Wojcieszów 8:1
Leśnik Osiecznica - Pagaz Krzeszów 1:2
Victoria Ruszów - GKS Warta Bolesławiecka 1:2
Olimpia Kamienna Góra - GKS Raciborowice 3:1
Piast Wykroty - Olsza Olszyna 1:1
Piast Dziwiszów - Czarni Lwówek Śl. 0:1
Zdjęcia z meczu - zobacz.
Kategoria:
seniorzy
Bez kłopotów w Dziwiszowie (2012-03-31 20:08:49)
Od początku meczu grę obu zespołom utrudniał bardzo silny wiatr. Do tych warunków szybciej dostosowali się goście. Pierwszy raz pod bramką Piasta groźnie zrobiło się w 10. min. Wówczas na strzał z dystansu zdecydował się Sorokulski, ale piłka nieznacznie przeszła nad poprzeczką. 3 min później futbolówka już zatrzepotała w siatce Piasta. Po dośrodkowaniu z okolic narożnika boiska Bojdziński najwyżej wyskoczył i wpakował piłkę przy krótkim słupku. W 28. min w sytuacji sam na sam ze Skupinem znalazł się Jakimowicz i nie zmarnował okazji. Tuż przed przerwą po dośrodkowaniu Majki z rzutu wolnego zasłonięty Skupin nie opanował piłki i ta trzeci raz wpadła do bramki gospodarzy. Mimo wysokiego prowadzenia i gry bez jednego ze swoich liderów Krzysztofa Mazura (wyjechał do pracy za granicę) zespół z Lubania nie rezygnował ze strzelania kolejnych goli. Tuz po zmianie stron po dośrodkowaniu Kusiaka wynik na 4:0 dla Łużyc podwyższył Andruchów. Później z uwagi na śnieżycę prowadzący mecz Andrzej Gil został zmuszony na kwadrans przerwać spotkanie. Przerwa lepiej wpłynęła na dziwiszowian, którzy w ciągu ostatnich 15 min zdołali zmniejszyć część strat. Najpierw piłkę głową do bramki Janczyka wpakował Sojka, a tuż przed przerwą Duraj wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Czuchryty na Kostce.
DZIWISZÓW – ŁUŻYCE 2:4 (0:3)
Bramki: 0:1 Bojdziński (13), 0:2 Jakimowicz (28), 0:3 Majka (45), 0:4 Andruchów (47), 1:4 Sojka (75), 2:4 Duraj (88-karny). Sędziował: Andrzej Gil. Widzów: 30.
ŁUŻYCE: Janczyk – Modzelewski, Andruchów, Czuchryta, Lużyński, Łotecki, Jakimowicz, Kusiak (79 Szymański), Bojdziński (67 Misiurek), Sorokulski, Majka.
W innych sobotnich meczach:
GKS Raciborowice - Olimpia Kowary 1:2
Czarni Lwówek Śl. - Olsza Olszyna 7:0
BKS Bobrzanie Bolesławiec - Leśnik Osiecznica 1:0
GKS Warta Bolesławiecka - Lotnik Jeżów Sudecki 0:8
Włókniarz Mirsk - Olimpia Kamienna Góra 5:1
Orzeł Wojcieszów - Victoria Ruszów 0:0
Pagaz Krzeszów - Piast Wykroty 2:0
Kategoria:
seniorzy
Gramy w Dziwiszowie (2012-03-29 21:24:40)
W innych meczach zagrają:
Czarni Lwówek Śl. - Olsza Olszyna
BKS Bobrzanie Bolesławiec - Leśnik Osiecznica
GKS Warta Bolesławiecka - Lotnik Jeżów Sudecki
GKS Raciborowice - Olimpia Kowary
Włókniarz Mirsk - Olimpia Kamienna Góra
Orzeł Wojcieszów - Victoria Ruszów
Pagaz Krzeszów - Piast Wykroty
Kategoria:
seniorzy


